Moje poetyckie impresje, zrodzone z pasji życia i jej braku;
kontury słów, rysowane w poszukiwaniu światła w mroku.
Karmię się każdą iskierką, bo noc nie jest bezinteresowna,
chociaż skrywa niechciane lęki bądź pragnienia, otula mnie.
W zamian ukradkiem zasiała we mnie tajemnicze ziarno,
z którego dzień po dniu wyrasta dziwne, kolczaste pnącze.